Wietnam z szansą na napływ dużych kapitałów.
Główny wietnamski indeks giełdowy VNI od początku roku wzrósł już o ponad 33 proc., co plasuje giełdę z Hanoi wśród najlepiej radzących sobie na świecie. Co więcej jest spora szansa, że wzrosty na wietnamskim parkiecie w mogą jeszcze przyspieszyć.
Wietnam bowiem uzyskał właśnie długo oczekiwany status kraju zaliczanego do tzw. rynków wschodzących. A to może przyciągnąć miliardy dolarów inwestycji zagranicznych i wesprzeć wietnamskie rynki finansowe.
Dostawca indeksów FTSE Russell przeklasyfikował ten kraj Azji Południowo-Wschodniej jako tzw. wtórny rynek wschodzący. FTSE Russell powołał się na reformy wietnamskich władz,, które sprawiły, że jego rynki kapitałowe są już zgodne z międzynarodowymi standardami.
Awans ze statusu kraju granicznego stawia Wietnam obok takich krajów jak Chiny, Indonezja i Indie co z pewnością zwiększy zainteresowanie inwestorów międzynarodowych ich rynkiem, który zresztą już w tym roku jest jednym z najsilniej rosnących.
Po ogłoszeniu decyzji FTSE Russell benchmarkowy indeks VNI skoczył aż o 3 proc. przedłużając doskonałą passę dzięki której od początku roku giełda w Hanoi wzrosła już o ad 33 proc. I chociaż ten rajd może krótkoterminowo ograniczyć dalsze wzrosty, to wejście do koszyka rynków wschodzących można traktować jak podmuch świeżego wiatru w żagle dla nastrojów globalnych inwestorów, dzięki czemu zwiększy się dostęp Wietnamu do kapitału międzynarodowego. Warto przy tym zauważyć, iż FTSE zazwyczaj konsultuje się z inwestorami przed podjęciem decyzji o reklasyfikacji, co dodaje wagi ruchowi wzrostowemu.
Obecnie tj. już po włączeniu Wietnamu szacuje się, że wzrost jego statusu może z czasem przynieść Wietnamowi około 3,4 miliarda dolarów, w tym około 1,5 miliarda dolarów w pasywnym napływie funduszy. Zatem ta aktualizacja pojawiła się w odpowiednim momencie tj. w którym Wietnam odnotowuje solidny wzrost gospodarczy, a prognozowany wzrost zysków spółek to odpowiednio: 21 proc. w 2025 roku i 17 proc. w 2026 roku. oraz plan ponad 40 mld dolarów w IPO w latach 2026-2028.
Teraz szerokie rynki będą obserwować, w jaki sposób decydenci polityczni wykorzystają ten kamień milowy. Choć wygląda na to, że wietnamski rząd jest zaangażowany w realizację głębszych reform poprzez maksymalizację dostępności zarówno dla krajowych, jak i międzynarodowych inwestorów. To by potwierdzało tezę, iż wejście do koszyka emerging markets jest częścią szerszych wysiłków Wietnamu na rzecz pogłębienia rynków kapitałowych i sfinansowania długoterminowych ambicji wzrostu.
.
