Shake hands Donalda Trumpa z Xi Jinping’iem
Amerykańsko-chińska gra w handlowego pokera na razie wstrzymana! W czwartek prezydent Donald Trump i chiński przywódca Xi Jinping podjęli decyzję o obniżeniu niektórych ceł i wstrzymaniu niektórych ograniczeń w tym dotyczących metali ziem rzadkich i technologii.
Amerykański Prezydent podczas briefingu z dziennikarzami ocenił spotkanie na 10 w 12-to stopniowej skali. Podobnie spotkanie obu przywódców oceniły chińskie media państwowe podkreślając, że było to pierwsze osobiste spotkanie obu przywódców od sześciu lat. Ten pozytywny ton ze strony obu liderów jest plusem dla rynków. Ale szczegółów jest niewiele. Na przykład Chiny zgodziły się kupić amerykańską soję, ale nie wiadomo jeszcze, ile i w jakim okresie. Kontrole eksportu przez każdy kraj zostaną złagodzone i poluzowane, ale oba kraje nie mówią jeszcze dokładnie, w jaki sposób. Zatem napięcia mogą ponownie wzrosnąć w związku z nierozwiązanymi kwestiami.
Tym nie mniej przerwa w konflikcie handlowym to dobra wiadomość dla rynku choć musimy poczekać na więcej szczegółów dotyczących umowy. Tym bardziej że już wielokrotnie wydawało się, że docieramy do porozumienia, a potem zbaczano z kursu. Obecnie jednak wygląda na to że impas zmusił obie strony do wstrzymania wzajemnych asów w tali kart, pomimo że wiele kwestii pozostaje nadal nierozwiązanych.
Cieszy także to iż Trump potwierdził, że dyrektor generalny Nvidii, Jensen Huang, podejmie rozmowy z chińskimi urzędnikami, dotyczące zniesienia ograniczeń zakupu chipa H20 – Stany Zjednoczone złagodziły restrykcje zezwalające na jego sprzedaż. Z drugiej strony, w odpowiedzi na pytanie o to, czy Stany Zjednoczone zezwolą na eksport bardziej zaawansowanych chipów, Trump powiedział: „Nie mówimy o chipach Blackwell”.
Podsumowując, inwestorzy mogą teraz czuć się bardziej komfortowo w podejmowaniu swoich decyzji inwestycyjnych, zwłaszcza biorąc pod uwagę optymistyczny ton wypowiedzi obydwu stron. Pomimo tego że wydaje się że jak na tak ważną umowę, efekty są mizerne. Ale po siedmiu miesiącach intensywnych negocjacji, rynki nie potrzebują wiele, więc może to wystarczyć do kontynuacji hossy.
