Rynek długu w USA wciąż pod górkę.

W dniu dzisiejszym poznamy majowy raport o zatrudnieniu. Choć aktualnie rynek obligacji rośnie w oczekiwaniu na ten raport to wydaje się, że inwestorzy mogą nie otrzymać tego czego oczekują tj. jasności, która uzasadniałaby ruch na spadek rentowności obligacji. Co więcej spływające dane z Departamentu Prac mogą przesądzić o tym, że strona popytowa będzie zmuszona poczekać do końca miesiąca, a być może i dłużej, aby móc właściwie ocenić jakie będą kolejne ruchy Rezerwy Federalnej.

Analitycy spodziewają się skromnego przyrostu miejsc pracy w maju. Według ich szacunków przybędzie ok 130 tyś. miejsc pracy. To jest powód wzrostu cen obligacji skarbowych gdyż w połączeniu z ogromnym wzrost liczby zwolnień rok do roku ogłoszonym przez Challenger, wzrosły oczekiwania dotyczące obniżki stóp procentowych.

Rentowności obligacji skarbowych w Stanach zjednoczonych, które zakończyły ubiegły tydzień na poziomie 4,41 proc., na czwartkowej sesji spadły do 4,35 proc. Był to duży ruch cenowy i reakcja na rosnące obawy o poziom nowego zadłużenia związanego z republikańską ustawą o podatkach i wydatkach, a także oznak presji inflacyjnej.

Presja inflacyjna spowodowała spadek cen obligacji skarbowych, co odpowiada za wzrost rentowności, ponieważ obniża bieżącą wartość przyszłych przepływów pieniężnych z instrumentów o stałym dochodzie.

Ryzykiem dla rynku obligacji jest obecnie to, że niektórzy ekonomiści szukają pozytywnej niespodzianki w dzisiejszym raporcie o zatrudnieniu. Opiera się to na stosunkowo niższym poziomie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wykorzystywanym przez Bureau of Labor Statistics do obliczania majowego odczytu zatrudnienia.

Bureau of Labor Statistics wykorzystuje dane z dowolnego tygodnia miesiąca, w którym znajduje się 12. miesiąc, aby obliczyć swój miesięczny odczyt. A wstępne wnioski o zasiłek dla bezrobotnych w tygodniu zakończonym 17 maja, który przypada w tzw. okresie referencyjnym, zostały ustalone na poziomie 228 tyś zatrudnionych, czyli nieco poniżej czterotygodniowej średniej wynoszącej 235 tyś. Nie jest to szczególnie zły odczyt, biorąc pod uwagę, że w zeszłym tygodniu odczyt wyniósł 247 tyś.

Dane pokazują że liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych nadal rośnie, ale rośnie w wolniejszym tempie, więc jest to trend, który warto obserwować, ale wydaje się że jest zbyt wcześnie, aby bić już na alarm. Martwić może jednak poziom ryzyka inflacyjnego gdyż zbliżamy się do punktu zwrotnego, w którym obawy o stagflację mogą przeniknąć do szerszej narracji rynkowej.

Obecnie wielu analityków twierdzi, że Fed powinien skupić się na pełnym zatrudnieniu w ramach swojego mandatu i natychmiast wznowić obniżki stóp procentowych. Jednak w sytuacji, gdy zarówno duże, jak i małe firmy wskazują, że planują zatrzymać swoich pracowników i przetrwać zawirowania związane z cłami, prawdopodobne jest tylko umiarkowane osłabienie na rynku pracy, co jeszcze bardziej zmniejszy pilną potrzebę wsparcia ze strony Fed.

Sam Fed w dużej mierze jest konsekwentny w swoim przekazie i komunikuje że jest za utrzymaniem stopy procentowej na obecnym poziomie. Nie powstrzymało to jednak Kupujących przed zakładami na poluzowanie polityki pieniężnej przez Fed. Kontrakty terminowe wyceniają obecnie około 30 proc. szans na trzy obniżki stóp procentowych jeszcze w tym roku.

Benchmarkowe rentowności dwuletnich obligacji skarbowych, które są bardzo wrażliwe na prognozy stóp procentowych Rezerwy Federalnej, spadły w tym tygodniu o około osiem punktów bazowych, czyli setne części punktu procentowego. Wczesnym popołudniem wynosiły one około 3,91%.

Turnquist widzi sygnały, że mogą one dalej spadać, powołując się na kluczowy wskaźnik momentum, oparty na relacji między 50-dniową i 200-dniową średnią kroczącą, znany jako procentowy oscylator cen lub PPO. „Dodatkowe wsparcie w dół poniżej 50-dniowej średniej kroczącej ustala się na poziomie 3,82% (dla obligacji 2-letnich) i w pobliżu przedziału 3,50%-3,55%” – napisał.

Byłoby to o cały punkt procentowy poniżej górnej granicy obecnego docelowego przedziału dla stopy funduszy federalnych, wynoszącej od 4,25% do 4,5%. I bardzo optymistyczne nastawienie dla rynku obligacji w miesiącach letnich.

  • Profitum Wealth Management Sp. z o.o.
    Al. Zwycięstwa 239, lok. 11; 81-521 Gdynia
    Tel. +48 58 760 00 10, Fax. +48 58 760 00 10
    e-mail: sekretariat@profitum.com.pl
    Polityka prywatności
    Żądanie RODO
    Dla Sygnalistów
    Copyright © Profitum Wealth Management Sp. z o.o.