Rynek byka nie trwa wiecznie

Hossa na giełdzie to nie tylko lustrzane odbicie rynku niedźwiedzia. Zwykle bywa stonowana, wzrosty są regularne ale o mniejszym sesyjnym zasięgu i charakteryzuje się także okresem spowolnienia wzrostów. Dlatego tak trudno ją zauważyć. Bessa zaś zwykle bywa bardziej intensywna, a rynek spada szybciej i gwałtownie.

Warto o tym pamiętać, oceniając ostatnie szczyty hossy, licząc na to, że rynek pójdzie jeszcze wyżej. Jeśli zdefiniujemy bowiem, że szczyty są przeciwieństwem dna, to łatwo można dojść do wniosku, że hossa „żyje” wyłącznie ze względu na stopniowe zachowanie w tygodniach poprzedzających ten szczyt.

A co z nastrojami inwestorów? Jak się łatwo domyśleć nastroje inwestorów zachowują się również zupełnie inaczej na szczytach niż na dnie. Dominującym nastrojem na szczycie jest zmęczenie, dlatego rynki byka zwykle kończą się cicho, a nie z hukiem. Natomiast na dnie rynku niedźwiedzia, dominującym nastrojem jest przerażający strach, dlatego dna są zwykle bardziej gwałtowne i intensywne.

Weźmy pod uwagę średnie zalecane poziomy ekspozycji na akcje z indeksu S&P 500 dla timerów akcji przed szczytami hossy i dnem rynku niedźwiedzia od 2000 roku. Przed osiągnięciem szczytów rynek byka waha się w dość wąskim zakresie, bez ogólnego trendu. Nie dotyczy to średniego dna rynku niedźwiedzia, wówczas rynek osiąga najniższy poziom bardzo blisko dna rynku.

W jakim punkcie rynek jest obecnie? Oczywiście, nie ma dwóch identycznych topów ani bottomów. Więc używanie historycznych średnich do oceny kondycji rynku to bardziej sztuka niż nauka. Mimo to ostatnie zachowanie S&P 500 oraz nastroje rynkowe są zgodne z wzorcami sprzed poprzednich szczytów rynku. Rynek akcji był stosunkowo spokojny w tygodniach poprzedzających szczyt pod koniec października, w przeciwieństwie do parabolicznego wzrostu, którego można by się spodziewać, gdyby szczyty były przeciwieństwem dna. Chociaż S&P 500 wzrósł w tygodniach poprzedzających ten szczyt, jego tempo wzrostu nie wyróżniało się na tle wzrostów z ostatnich lat, a zmienność była faktycznie poniżej średniej z ostatniego roku.

Dane o nastrojach pokazują podobną historię. Chociaż sentyment rynkowy został podniesiony w dniu szczytowego poziomu S&P 500 pod koniec października, tego dnia był tylko sześć punktów procentowych wyższy niż dwa miesiące wcześniej. Zatem nie wskazuje to na to iż w porównaniu z innymi okazjami z ostatnich lat, rynkowi gracze stali się obecnie wyjątkowo entuzjastycznie nastawieni do akcji.

Te podobieństwa oczywiście nie gwarantują, że jesteśmy w nowym rynku niedźwiedzia. Ale przypominają nam, że szczyty rynku rzadko są wykrywane w czasie rzeczywistym.

  • Profitum Wealth Management Sp. z o.o.
    Al. Zwycięstwa 239, lok. 11; 81-521 Gdynia
    Tel. +48 58 760 00 10, Fax. +48 58 760 00 10
    e-mail: sekretariat@profitum.com.pl
    Polityka prywatności
    Żądanie RODO
    Dla Sygnalistów
    Copyright © Profitum Wealth Management Sp. z o.o.