Powell wystraszył rynki

Wczorajsza decyzja Rezerwy Federalnej nie była zaskoczeniem. Amerykański bank centralny utrzymał stopy procentowe na poziomie 4,25-4,5 proc, a urzędnicy banku ocenili, że są dobrze przygotowani do reakcji, gdyby dane ekonomiczne pokazały negatywny wpływ polityki Donalda Trumpa na amerykańskie przedsiębiorstwa i gospodarstwa domowe.

Szef Fed Jerome Poweell , w swoim wystąpieniu podkreślił, że preferowany przez Fed indeks cen wydatków na konsumpcję osobistą wzrósł w lutym w tempie 2,5 proc. w ujęciu rocznym tj. powyżej celu banku centralnego. Dodał, że ostatnie badania wykazały, iż konsumenci i przedsiębiorstwa spodziewają się silnego wzrostu cen w najbliższej przyszłości, ponieważ nowe podatki od importu odbijają się szerokim echem w gospodarce. Po wypowiedzi Powella można ocenić iż polityka administracji Trumpa wprowadziła tym samym Fed w tryb „poczekamy i zobaczymy”, choć sam Prezydent wielokrotnie wzywał Powella do obniżenia stóp procentowych – ostatni raz Trump nawoływał Fed do cięcia stóp procentowych w zeszłym tygodniu, publikując na swojej platformie Truth Social, wezwanie do działań w obliczu wprowadzenia polityki celnej.

Jeromee Powell w dniu wczorajszym przekonywał także, że cła Donalda Trumpa w istocie zagrażają zatrudnieniu, a nade wszystko celom inflacyjnym Rezerwy Federalnej. Prezes amerykańskiego banku centralnego dodał, iż „bez stabilności cen nie możemy osiągnąć długich okresów silnych warunków na rynku pracy” choć ma on nadzieję że: „uda nam się przez to przejść i odzyskać to, do czego zawsze dążyliśmy, czyli maksymalne zatrudnienie i stabilność cen”. Ostrzegł jednocześnie że obecnie amerykański bank centralny będzie koncentrować się na inflacji i nie zamierza „pomagać rynkom akcji” gdyż w jego mniemaniu wypełniają one swoje zadanie.

Szef Rezerwy federalnej jest zdania iż administracja Prezydenta Trupa wdraża obecnie znaczące zmiany w polityce, a w szczególności w polityce handlowej. Skutki tej zmiany w ocenie Powella prawdopodobnie oddalą Fed od celów, które przyjął amerykański bank centralny. Co gorsza podczas gdy urzędnicy Fed będą dążyć do zrównoważenia swoich celów utrzymania inflacji w pobliżu 2 proc. i maksymalizacji zatrudnienia, muszą teraz pamiętać, że bez stabilności cen nie będą mogli osiągnąć silnego rynku pracy – dodał Powell. Szef Fed powiedział również, że ogłoszone do tej pory cła prezydenta były „znacząco większe niż oczekiwano”, dodając, że „to samo prawdopodobnie dotyczy skutków gospodarczych, które obejmą wyższą inflację i wolniejszy wzrost”.

Na taki ton wypowiedzi szefa Fed od razu zareagował rynek akcji. Kiedy przemawiał prezes Fed’u, główne indeksy pikowały w dół, od 2 do 3 proc. Dla inwestorów bowiem jasne stało się, że cła Trumpa mogą postawić amerykański bank centralny w trudnym scenariuszu, w którym cele związane z podwójnym mandatem będą rozbieżne. Gdyby tak się stało, Fed byłby zmuszony do oceny jak daleko gospodarka jest od każdego celu i wyboru potencjalnie najlepszego scenariusza kosztem podwyższonej inflacji lub wyższego bezrobocia.

  • Profitum Wealth Management Sp. z o.o.
    Al. Zwycięstwa 239, lok. 11; 81-521 Gdynia
    Tel. +48 58 760 00 10, Fax. +48 58 760 00 10
    e-mail: sekretariat@profitum.com.pl
    Polityka prywatności
    Żądanie RODO
    Dla Sygnalistów
    Copyright © Profitum Wealth Management Sp. z o.o.