Hossa w chińskim wydaniu

Chiński rynek akcji znajdują się w trakcie krótkoterminowego spektakularnego rajdu. Co więcej po wielu chudych latach chińska hossa może się dopiero rozkręcać. Dzieje się tak dlatego, że w przeciwieństwie do popularnej narracji, to nie miliony chińskich inwestorów są tymi, którzy napędzają ten wzrost. Kto zatem stoi za ostatnimi wzrostami na chińskiej giełdzie? Dostępne dane pokazują, że to inwestorzy instytucjonalni faktycznie dostarczają znaczną część kapitału, który winduje chińskie aktywa.

W obecnym roku chińskie akcje zwiększyły wartość rynkową już o około 3 biliony dolarów. Indeks dużych spółek skupiony w CSI 300 od kwietna 2025 roku wzrósł już o 26 proc., a sam indeks MSCI China rośnie jeszcze okazalej – 35 proc od początku roku. Wzrost ten wynika z intensywnych zakupów instytucjonalnych, w tym funduszy inwestycyjnych, które obniżyły wskaźniki gotówkowe do najniższych poziomów od pięciu lat, inwestując w akcje. Dla przykładu chińskie firmy ubezpieczyciele zwiększyły swoje udziały w rynku akcji o ok 25 proc, a w tym samym czasie fundusze hedgingowe powiększyły aktywa pod zarządzaniem z 5 bilionów chińskich juanów we wrześniu 2024 r. do 5,9 biliona juanów obecnie, z czego większość z tych pieniądzy została wydana na zakup nowych akcji.

Pojawili się również inwestorzy zagraniczni. Dane z chińskiego rynku pokazują, że globalni klienci z amerykańskich funduszy hedgingowych dokonali największego od lat miesięcznego ruchu na akcjach klasy A w Chinach kontynentalnych. Należy przy tym pamiętać że obecnie chińskie gospodarstwa domowe posiadają akcje o wartości około 5 bilionów dolarów tj. mniej więcej jedną trzecią całego chińskiego rynku akcji – podczas gdy reszta jest zdominowana przez globalnych i krajowych inwestorów instytucjonalnych. Zatem tylko niewielka część majątku gospodarstw domowych została ulokowana na rynkach akcji.

Odwołując się do historii można się zatem spodziewać, że chińskie gospodarstwa domowe będą stopniowo inwestować coraz więcej pieniędzy w akcje. Także dlatego że pozostają one niedoważone w porównaniu z alokacją obecną na innych rynkach geograficznych. Na rynku chińskim tylko 11 procent aktywów finansowych gospodarstw domowych została zainwestowana na rynkach akcji lub akcyjnych funduszach inwestycyjnych – w porównaniu z 32 procentami w USA. Do tego na rynku chińskim miał miejsce gwałtowny spadek cen nieruchomości w stosunku do szczytu, co doprowadziło do spadku stopy zwrotu tej klasy aktywów poniżej 2 proc., co implikuje powolne przekierowywanie części majątku gospodarstw domowych na rynek akcji. Zwłaszcza jeśli nastroje w handlu detalicznym powrócą do poziomów z połowy 2015 r. Przy czym należy zauważyć, że pomimo ogólnej opinii o wymagających cenach chińskich akcji, to nadal są one notowane z dyskontem w stosunku do akcji z rynków rozwiniętych.

Tymczasem wydaje się że większym ryzykiem jest polityka. Poprzednie wzrosty rynkowe kończyły się, w czasie kiedy organy regulacyjne zaostrzyły dźwignię finansową lub „napadały” na prywatne firmy. Jednak teraz giełda stała się zbyt ważna, by Pekin mógł ją celowo „zdołować” – obecnie pomaga ona finansować nowe technologie, kierować kapitał do sektorów produkcyjnych oraz budować bogactwo i nastroje gospodarstw domowych. Dlatego wydaje się, że prawdopodobieństwo spowolnienia na rynku akcji z powodów politycznych jest niskie.

  • Profitum Wealth Management Sp. z o.o.
    Al. Zwycięstwa 239, lok. 11; 81-521 Gdynia
    Tel. +48 58 760 00 10, Fax. +48 58 760 00 10
    e-mail: sekretariat@profitum.com.pl
    Polityka prywatności
    Żądanie RODO
    Dla Sygnalistów
    Copyright © Profitum Wealth Management Sp. z o.o.