Cena złota odjeżdża realnej gospodarce.

Stosunek złota do ropy naftowej tj. ile baryłek ropy można kupić za jedną uncję złota – daje szybki odczyt kondycji gospodarczej i nastrojów na rynku. Na początku sierpnia wskaźnik ten wzrósł do ponad 50 baryłek na uncję złota, znacznie powyżej średniej wynoszącej około 18 razy. Taka rozbieżność w wycenie najpopularniejszych surowców odzwierciedla rosnącą niepewność gospodarczą. Złoto ma bowiem tendencję do wzrostów ceny w okresach spowolnienia gospodarczego ropa zaś ma tendencję do wzrostu w okresach rosnącej produkcji przemysłowej i konsumpcji.

Historycznie rzecz biorąc, skrajności wskaźnika odzwierciedlały początek poważnych zmian makroekonomicznych. Kiedy wskaźnik ten po raz ostatni wzrósł powyżej obecnego poziomu, pandemia w 2020 r. właśnie się rozwijała. Obecnie złoto podrożało o ponad 90% w ciągu trzech lat do około 3 400 dolarów za uncję, podczas gdy cena baryłki ropy, od początku tego roku spadła do 66 dolarów. Powody wydają się proste. W ciągu ostatnich trzech lat złoto spotkało się z bezprecedensowym popytem ze strony banków centralnych, szczególnie ze strony krajów takich jak Chiny i Indie, które szukają alternatywy dla amerykańskich obligacji. Ponadto przekonanie, że złoto jest bezpieczną przystanią, skłoniło inwestorów do gromadzenia się w tym metalu, szczególnie w obliczu obaw, że dolar amerykański może nie oferować już tych samych korzyści z dywersyfikacji, co kiedyś. I chociaż inflacja spadła od czasu pandemii, w Stanach Zjednoczonych jest nadal podwyższona, co jeszcze bardziej zwiększa atrakcyjność złota jako potencjalnego zabezpieczenia.

Z drugiej strony, cena ropy naftowej padła ofiarą podstawowych czynników ekonomicznych: niższego popytu i wyższej podaży. Światowa produkcja ropy naftowej znacznie wzrosła ze względu na wyższą produkcję w OPEC+. Ponadto także Stany Zjednoczone stały się znaczącym graczem w produkcji ropy naftowej. Jednocześnie obawy o popyt przyczyniają się do niedźwiedziego sentymentu cenowego. Dodatkowo polityka taryfowa Donalda Trumpa znacznie pogorszyła perspektywy gospodarcze na 2025 r. A niedawne wysiłki dyplomatyczne na rzecz zakończenia konfliktu rosyjsko-ukraińskiego również wywierają presję na spadek ceny bo udane rozmowy pokojowe mogą doprowadzić do zwiększenia dostaw z Rosji, co jeszcze bardziej wywrze presję na jej obniżenie.

Wydaje się jednak, iż jesteśmy w punkcie, w którym rynki w dużej mierze wyceniły już planowany przez OPEC+ wzrost produkcji. Dodatkowo niedawne porozumienia taryfowe nieco zmniejszyły zagrożenie, jakie stanowią one dla wzrostu. Dlatego na pierwszy rzut oka istnieje spora szansa na zmniejszenie wskaźnika w wycenie stosunku złota do ropy naftowej. Z drugiej strony utrzymująca się znaczna niepewność, co do nałożenia wyższych ceł niż się spodziewamy może ponownie zwiększyć obawy o kondycję światowej gospodarki, uderzając tym samym w cenę ropy naftowej i potencjalnie faworyzując złoto.

  • Profitum Wealth Management Sp. z o.o.
    Al. Zwycięstwa 239, lok. 11; 81-521 Gdynia
    Tel. +48 58 760 00 10, Fax. +48 58 760 00 10
    e-mail: sekretariat@profitum.com.pl
    Polityka prywatności
    Żądanie RODO
    Dla Sygnalistów
    Copyright © Profitum Wealth Management Sp. z o.o.