Bitcoin jako instrument safe haven?

Inwestycje okeślane mianem safe haven to takie, które w czasach niepewności ekonomicznej lub rynkowej zachowują się relatywnie stabilnie, a nawet mogą zyskiwać na wartości. Innymi słowy, są to aktywa, które działają jako „bezpieczna przystań” dla inwestorów, którzy szukają sposobu na ochronę swojego kapitału. Czy Bitcoin spełnia te warunki?

Od początku 2023 r. Bitcoin osiągnął wyraźnie lepsze wyniki inwestycyjne niż złoto. Także dlatego, przez długi czas niektórzy entuzjaści postrzegali Bitcoina jako atrakcyjny sposób na uniezależnienie się od rynków akcji, zwłaszcza na Wall Street, nawet w tych burzliwych czasach. Stąd zresztą wzięło się określanie Bitcoina jako „cyfrowe złoto”. Jednak ostatnie tygodnie po raz kolejny pokazały, że Bitcoin może również znaleźć się pod presją w czasach słabości rynku.
Euforia związana z uruchomieniem funduszy ETF opartych na Bitcoinie jak również sugestie Donalda Trumpa o utrzymywaniu rezerw walutowych także w tej cyfrowej walucie spowodowały gwałtowny wzrost ceny „cyfrowego złota” w drugiej połowie 2024 roku. Ale jak dotąd, od początku 2025 r. Bitcoin doznał znacznego uderzenia podaży, co wręcz wymazało wcześniejsze wzrosty.

Ogólny wzrost awersji do ryzyka w odpowiedzi na politykę nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych sprawiła, że inwestorzy są obecnie sceptycznie nastawieni do inwestowania w kryptowaluty. Warto jednakowoż zauważyć, że słabość kryptowalut pojawiła się niemal równolegle ze słabością indeksu Nasdaq opisującego zachowanie się spółek technologicznych. Korelacja pomiędzy tymi dwiema klasami aktywów osiągnęły wyjątkowo wysoki poziom w lutym i marcu tego roku. Należy jednak zauważyć, że tak wysoka korelacja występuje tylko w niektórych fazach rynku i to zwłaszcza w krótkich okresach. Nie tylko analiza historyczna pokazuje, że korelacja jest znacznie niższa w dłuższych okresach. Na przykład, odkąd Donald Trump ogłosił z początkiem kwietnia tego roku swoje szeroko zakrojone taryfy celne, Bitcoin po raz kolejny znacznie pobił indeks Nasdaq generując wyższą stopę zwrotu.

Jednak w okresach wzmożonej niepewności wygenerowanej decyzjami Trumpa to fizyczne złoto, postrzegane jako klasyk bezpieczne aktywa, pokazało swoją siłę. W samym tylko 2025 roku wyniki na złocie znacznie przewyższyły inwestycje oparte na Bitcoinie nie wspominając już o indeksie Nasdaq. Wygląda więc na to, że większość inwestorów w burzliwych czasach nadal pokładają ufność w tradycyjnym fizycznym złocie, a nie w „złocie cyfrowym”.

Ogólnie rzecz biorąc, Bitcoin stracił około 32 proc. pomiędzy szczytem notowań -109 tyś. dolarów, a tymczasowym dołkiem z dnia 7 kwietnia. Dla porównania, maksymalna strata podczas ostatniego trendu spadkowego Nasdaq wyniosła nieco poniżej 27%. Ale od tego czasu Bitcoin odbił się nieco mocniej niż Nasdaq. Możliwym czynnikiem wsparcia dla Bitcoina może być rosnące kwestionowanie dolara amerykańskiego jako stabilnej globalnej waluty rezerwowej – indeks Bloomberg Dollar Spot gwałtownie spadł w kwietniu.

Co więcej, gdy sentyment do ryzyka ponownie się pogorszy, całkiem możliwe, że Bitcoin może ponownie zanurkować (wraz ze spadkiem Nasdaqa), Tym nie mniej, w krótkim okresie Bitcoin może pozostać pod presją popytową zwłaszcza jeśli dolar będzie nadal słabł. Przy czym należy pamiętać, że na osłabieniu dolara zależy właśnie obecnej administracji prezydenckiej w USA.

Podsumowując wydaje się iż Bitcoin nie jest jeszcze bezpieczną przystanią i prawdopodobnie pozostanie niestabilny w dającej się przewidzieć przyszłości. Jednak postrzeganie rynku powoli się zmienia i dopiero się okaże, czy rośnie wiara w Bitcoina jako zabezpieczenie przed napięciami geopolitycznymi i makroekonomicznymi.

  • Profitum Wealth Management Sp. z o.o.
    Al. Zwycięstwa 239, lok. 11; 81-521 Gdynia
    Tel. +48 58 760 00 10, Fax. +48 58 760 00 10
    e-mail: sekretariat@profitum.com.pl
    Polityka prywatności
    Żądanie RODO
    Dla Sygnalistów
    Copyright © Profitum Wealth Management Sp. z o.o.